Przejdź do treści

Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie

pl

Zamek Diabła Weneckiego

A pomniejsz czcionkę A standardowy rozmiar A powiększ czcionkę

Tuż przy skansenie kolei znajdują się średniowieczne ruiny zamku Krwawego Diabła Weneckiego oraz jedna z największych w Europie wystaw średniowiecznych machin oblężniczych.

Zamek oraz wystawę machin oblężniczych można zwiedzać codziennie w godz. 9-18. Wstęp na teren podzamcza za okazaniem biletu (do nabycia w kasie Muzeum Kolei Wąskotorowej w cenie 8 zł - ulgowy, 10 zł - normalny; ten sam bilet upoważnia do zwiedzenia skansenu kolei. Historię zamku oraz zlokalizowanych przy nim urządzeń może przybliżyć przewodnik - koszt 50 zł/grupa)

Usytuowany strategicznie na przesmyku jezior Weneckiego i Biskupińskiego zamek (jeden z pierwszych prywatnych zamków obronnych w Polsce) strzegł ongiś szlaku łączącego Żnin z Gnieznem czyli de facto granic Państwa Krzyżackiego z siedzibą głów polskiego kościoła. Według lokalnych podań - tutaj właśnie “testowano” bombardy (armaty) przed bitwą pod Grunwaldem. Swą nazwę zamek zawdzięcza Mikołajowi Nałęczowi - panu na Wenecji, sędziemu kaliskiemu, który – jak głosi legenda - ze względu na surowość swych sądów przezwany został Krwawym Diabłem Weneckim lub Krwawcem. 

Zamek zbudowano około 1390 roku na niewielkim wzniesieniu pośród podmokłych łąk. Powstał na planie kwadratu o boku długości 33 metrów. Otaczał go ceglany mur wzniesiony na kamiennych fundamentach wsparty skarpami. W północno-wschodnim narożniku znajdowała się kilkukondygnacyjna, czworoboczna wieża,  która pełniła funkcje obserwacyjno-obronne, więziono tu też niepokornych. Główny budynek mieszkalny zamku został wzniesiony wzdłuż całego zachodniego muru. Wjazd na dziedziniec prowadził drewnianą kładką i mostem zwodzonym od strony południowej (jez. Biskupińskiego). Poprzedzało go umocnione przedbramie wysunięte przed lico muru. Dodatkowym elementem obronnym była otaczająca przedmurze fosa, której brzegi umocniono drzewem.

Pierwszy sprawdzian umocnień zamkowych miał miejsce w roku 1395 podczas sąsiedzkiego zatargu pomiędzy rodami Nałęczów i Grzymalitów. Skutkiem działań zbrojnych było częściowe zniszczenie zamku. Na początku XV wieku właścicielem Wenecji zostaje Mikołaj z Warzymowa jednak już w 1420 roku sprzedaje majątek wraz z zamek arcybiskupowi gnieźnieńskiemu Mikołajowi Trąbie. Duchowny przystępuje do rozbudowy warowni czyniąc z niej główna siedzibę arcybiskupów na Pałukach. Wewnątrz murów wzniesiono nowe budynki wzdłuż muru północnego. Wzmocniono obronę wjazdu znacznie rozbudowując przedbramie. Cały zamek otoczono dodatkowym murem obronnym. W jego narożnikach usytuowano basteje na planie koła przystosowane do użycia broni palnej. Przez pewien okres zamek miał być ponoć wykorzystywany jako więzienie dla przeciwników kościoła, szczególnie tych sprzyjających ruchowi husyckiemu.



 Zamek wenecki nie funkcjonował zbyt długo. Jeszcze pod koniec XV wieku został opuszczony a następnie rozebrany. Uzyskany materiał budowlany posłużył do wzniesienia w pobliskim Żninie nowej siedziby arcybiskupów. Malownicze pozostałości zamku już w drugiej połowie XIX wieku budziły zainteresowanie miłośników historii. Jednak dopiero przeprowadzone po II wojnie światowej badania archeologiczne, prowadzone pod kierunkiem dr Czesława Sikorskiego, pozwoliły poznać dokładnie jego założenie i fazy rozwoju.

Dziś obiekt pozostaje w trwałej ruinie, można jednak zwiedzić jego dziedziniec, u jego podnóża rozłożyła się jedna z największych w Europie wystaw średniowiecznych machin oblężniczych.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Zamknij